Do SYLWESTRA z Fitnessownią!

wyzwanieDzień dobry, moi drodzy Fitnessowicze! Już 31 grudnia mamy Sylwester, więc myślę, że dwa miesiące przygotowań wystarczą, żeby wejść w tę najlepszą sukienkę i być gwiazdą wieczoru. Żeby na Nowy Rok udowodnić swojej rodzinie, przyjaciołom, mężczyźnie, że potraficie. Że jesteście najpiękniejszymi kobietami na świecie. A może to właśnie będzie okazja do poznania kogoś wyjątkowego?
Bardzo lubię cyfrę 6, więc mam nadzieję, że rok 2016 przyniesie wiele sukcesów i będzie bardzo udany. Wydaje mi się, że trzeba go powitać z pełną motywacją, będąc radosną kobietą, świadomą swojej atrakcyjności.

Wiecie, po co tu jestem? Wiecie, po co tu jest Fitnessownia? Żeby właśnie osiągnąć sukces. Żeby wziąć się w garść i pokonać wewnętrzną barierę. Tak, żebyście Wy mogły wreszcie być sobą, być takie, jakie chcecie. Dlatego oferuję pełną paletę wiadomości, faktów, pomysłów, rad, które Wam to umożliwią.

Gotowe na WYZWANIE? Ruszamy!

Przygotowałam dla Was przeróżne treningi. Najpierw rozpiszę grafik, a następnie wytłumaczę, jak one wszystkie działają ;). Do dzieła!

PONIEDZIAŁKI:

WTORKI:

  • pierwsza część rozgrzewki z Natalią Gacką,
  • callanetics z Sandrą Hanną (tyle, ile dasz radę, ale nie mniej niż 30 min.).

ŚRODY:

CZWARTKI:

PIĄTKI:

SOBOTY:

  • powtórka z wtorku.

Kalendarz
Chciałabym, aby każda z Was wydrukowała sobie przygotowany przeze mnie kalendarz treningowy, w którym będziecie odhaczać kolejne dni. Szare oznaczają dzień treningu, różowe – dzień przerwy.

dosylwestraTreningi – rodzaje i ich wpływ
Treningi, które przygotowałam są nastawione na spalanie tkanki tłuszczowej i wzmacnianie mięśni. Na pewno nie rzeźbienie mięśni, więc proszę Was o namysł przy wyborze, a przede wszystkim ustalenie, czego właściwie chcecie. Przypominam, że „najpierw masa, potem rzeźba”, czyli doprowadzamy swoje ciało do poziomu tłuszczu, który mieści się w prawidłowym odcinku w wykresie BMI, to znaczy do stanu normalnego (bez nadwagi i bez niedowagi), a dopiero potem rzeźbimy konkretne mięśnie i kształtujemy je tak, jak tylko chcemy. To taka drobna uwaga, gdyż często spotykam się z przekonaniem, że ćwiczenia siłowe (innymi słowy, rzeźbiące mięśnie) są najlepsze na odchudzenie się. Bzdura. Nie mówię, że się nie da. Da się. Ale trzeba wiedzieć jak i w jaki sposób je wykonywać. Jednak kiedy chcemy schudnąć, musimy wybierać te cardio, aerobowe, interwałowe czy o wysokiej intensywności (HIIT).

Wybrałam dla Was cardio, ponieważ jest jednym z najlepiej redukujących tkankę tłuszczową sposobów treningowych. I nie jest nudne ;).

HIIT (High Intensity Interval Training), czyli Trening Interwałowy o Wysokiej Intensywności. Jest naprawdę bardzo intensywny, dlatego też nie jest go tak dużo w naszym grafiku. Świetnie wzmacnia mięśnie i dodaje siły.

Callanetics - to największa zagadka treningowa. Spokojny trening, łączący w sobie cardio, stretching i wytrzymałość. Powiedzmy, że jest podobny do jogi i rozciągania. Uspokaja, wzmacnia mięśnie, a (i tu Was zadziwię) godzina callanetics równa się 24 godzinom cardio. Lepiej nie pomijajcie tego treningu w grafiku, bo, cóż, daje najwięcej ;).

Trenuj z Fitnessownią na Facebook’u!
TUTAJ znajdziesz wydarzenie Fitnessowni, gdzie codziennie będę Ci przypominać o treningach, dawać dodatkowe rady, przepisy i sposoby na bycie wiecznie atrakcyjną kobietą!

To co, moje Panie? Do SYLWESTRA!
:*

Cellulit, pomarańczowa skórka – bezsilna walka?

z7195142QStajesz przed lustrem i myślisz „Wow!, schudłam”. Odwracasz się i widzisz dziwne zmarszczenia na skórze, które wcale Ci się nie podobają. Wgłębienia przy napięciu mięśni robią się jeszcze głębsze. W pewnym momencie, nie chcesz na nie patrzyć, wstydzisz się ich. Wolisz nie wychodzić na plażę, a w łóżku chowasz się pod kołdrą, żeby Twój mężczyzna nic nie wykrył. Zaczynasz szukać w Internecie informacji na temat tzw. „pomarańczowej skórki”. Wydajesz mnóstwo pieniędzy na kremy, które i tak nic nie pomagają. W końcu, poddajesz się i z braku pomysłu idziesz na chirurgię plastyczną. I i tak nie pozbywasz się na stałe swojego wroga.
Tak, to CELLULIT, którego tak panicznie się boimy i nie wiemy, jak go zwyciężyć. A więc – czym on jest? Skąd się bierze? Jak z nim walczyć? Postaram się Wam odpowiedzieć na te pytania, choć temat niełatwy ;) -> CZYTAJ DALEJ <-