Jak przygotować się do ćwiczeń? Motywacja dla wszystkich

41122Wiele z Was pewnie nie raz podchodziła do ćwiczeń jak pies do jeża. Nie potrafiłyście zamknąć lodówki. Czasem udało się coś zacząć. „Coś”, czyli „poćwiczyłam dziesięć minut i tak się zmęczyłam, że potrzebuję cukru”. Tak, tak, na pewno poziom cukru spadł na tyle, żeby zaraz wcinać w ukryciu kolejną czekoladę mleczną z masą oreo w środku.
No, przyznać się. Która w swoim życiu nie obaliła kiedyś słoika Nutelli na raz? Nie bójmy się do tego przyznać. Na porażkach nauczmy się czegoś więcej. To nas w pewien…
-> CZYTAJ DALEJ <-

Siemię lniane lepsze od drożdżowej kuracji?

siemie_lniane

 

Siemię lniane – co to?
Szczerze mówiąc, nigdy wcześniej nie wiedziałam o aż TAK zbawiennych skutkach spożywania siemienia i piłam go tylko, kiedy byłam chora, aby nawilżyć śluzówkę. Cóż, na katar i ból gardła jest to rewelacyjny lek.
Nie wiem, czy są tu osoby, które nigdy wcześniej nie słyszały o siemieniu. Jednak, cóż, chyba muszę troszkę potłumaczyć – taka moja rola ;)
Siemię lniane to nic innego jak nasiona lnu. Jak wszystkim tu obecnym wiadomo, len przetworzony na materiał jest delikatny i miły w dotyku. Prawda? No właśnie, a co jeśli wykorzystamy go do innych celów…?

Jak spożywać?
Łyżkę siemienia należy zalać szklanką wody i gotować przez 10-15 minut. Powstaje przez to kisiel. Nie warto jest odcedzać go od ziarenek. Te ziarenka mają w sobie najwięcej korzystnych dla nas substancji.
W tej formie sprawdza się idealnie dla osób śpiewających, pracujących głosem czy biegających.

Skutki dla włosów i paznokci
Dziewczyny – uważajcie na odrosty :) Siemię bardzo przyspiesza porost włosów. Zauważy to każdy, kto się kuruje nim podczas choroby. Mało tego – wzmacnia paznokcie. Dodaje witamin do organizmu, dzięki czemu paznokcie robią się mocniejsze, mniej łamliwe, a włosy nabierają blasku, stają się bardziej miękkie, no i, oczywiście, dłuższe :)

Warto spożywać len? Bardzo warto!
Nie przeholujcie jednak – można ‚zjadać’ maksymalnie trzy łyżeczki lnu na dzień!

Od dzisiaj zaczynam moją kurację. Wy też? Trzymam za Was kciuki. To na pewno dużo lepszy sposób niż drożdże!

Zapraszam też do wzięcia udziału w wyzwaniu DO LATA!

PS Z lnu można zrobić również smaczny koktajl, o czym już niebawem ;)