DIY: PUPA, czyli jak ją zdobyć i zatrzymać przy sobie ;)

perfect butt2Jest obiektem pożądania zarówno kobiet, jak i mężczyzn. To właśnie ją panowie wyznaczają jako najbardziej seksowną część kobiety. A najlepiej, żeby była duża, jędrna i „podniesiona”. Panie coraz częściej również wybierają model „dwóch piłeczek”. I bardzo dobrze. Bo żeby taką mieć, trzeba potrenować. A taka motywacja, jak na zdjęciu powyżej jest dobrym popychaczem do ćwiczeń ;).

Wszyscy chcemy fajne tyłki!
Jestem jedną z członkiń pewnej grupy na fb. To grupa zrzeszająca kobiety, które walczą o lepszą wersję siebie, motywują się nawzajem. Coś pięknego. Jestem tam chyba jedną z nielicznych trenerek. Co jakiś czas udzielę się, żeby pomóc, doradzić, podesłać odpowiednie treningi. Tak się stało i teraz, gdy jedna z dziewczyn spytała o to, czy da się wyrobić pośladki treningami.
Zatkało mnie. Oczywiście, że się da. Ale w komentarzach były też takie odpowiedzi, jak „tylko operacją plastyczną”, „ta ze zdjęcia to ma kwas hialuronowy”, „Chodakowska też sobie wstrzykuje”… Zatkało mnie jeszcze bardziej. Nie wyobrażam sobie, żeby jakaś trenerka musiała sobie cokolwiek wstrzykiwać w tyłek! Skoro jest trenerką, na pewno wie, jak osiągnąć taki tyłek.
Generalnie byłam w szoku i pod wpływem emocji napisałam, co myślałam. Momentalnie zwaliła się do mnie grupa kobiet, ubiegających się o treningi. Okej, nie ma problemu. Chętnie dam te treningi.
Tylko do takich treningów trzeba cierpliwości. Pupa nie podnosi się tak szybko. Trzeba być wytrwałym w działaniach.  -> CZYTAJ DALEJ <-

17 Komentarze

  1. Pupa pupą :) Ale całkiem przypadkiem znalazłam Twój blog i co mogę powiedzieć? Jestem zakochana! Nie ma tu płytkich artykułów, a przydatne rady i trochę ciekawostek z życia codziennego! Chłonęłam jedną notkę po drugiej..! Od samego początku. Jeszcze wszystkiego nie przeczytałam, ale… Pół dnia już spędziłam na tym blogu :) Nie lubię ćwiczyć, a muszę przyznać, że trochę mnie zachęciłaś :) Będę zaglądać, niezwykle piszesz, dlaczego? Czyta się to z lekkością (bynajmniej mnie) :) I oby też tak się ćwiczyło ;) nie próbuj zaprzestać! :) Pozdrawiam Cię ciepło ! :)

        • Złośliwości? Bynajmniej!
          Po prostu niektóre błędy drażnią wybitnie, a ten urasta do błędu narodowego. W przypadku tego słowa, nie może się ot tak komuś przytrafić błędne użycie. I szczersze – nie ma w tym złośliwości, prędzej wyrażenie zmęczenia ogólną tendencją. A że padło na wrażliwą osobę… sorry. Przynajmniej zapamiętasz ;)
          Pozdrawiam.

    • Dziękuję bardzo, Reni!
      Zapraszam jak najczęściej :). Zostaw sobie trochę na później, bo nie nadążę za Twoim tempem xD.
      Oczywiście, zachęcam do treningów!

  2. To wszystko prawda, tylko trening i dieta – żadnych dodatków ze strzykawy. Tylko początkujących zachęcam do łagodnego startu (zwłaszcza ćwiczenie nr 3). Lepiej na początku (kilka treningów) zrobić mniej, niż się unieruchomić zakwasami na tydzień, czy dwa :)
    Pozdrawiam.

      • Chyba że nie masz wyjścia, bo np. odbywasz akurat służbę wojskową. W przeciwnym wypadku odradzam takie metody. Znacznie skuteczniejszy jest masaż i zimne kąpiele ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.