Cellulit, pomarańczowa skórka – bezsilna walka?

z7195142QStajesz przed lustrem i myślisz „Wow!, schudłam”. Odwracasz się i widzisz dziwne zmarszczenia na skórze, które wcale Ci się nie podobają. Wgłębienia przy napięciu mięśni robią się jeszcze głębsze. W pewnym momencie, nie chcesz na nie patrzyć, wstydzisz się ich. Wolisz nie wychodzić na plażę, a w łóżku chowasz się pod kołdrą, żeby Twój mężczyzna nic nie wykrył. Zaczynasz szukać w Internecie informacji na temat tzw. „pomarańczowej skórki”. Wydajesz mnóstwo pieniędzy na kremy, które i tak nic nie pomagają. W końcu, poddajesz się i z braku pomysłu idziesz na chirurgię plastyczną. I i tak nie pozbywasz się na stałe swojego wroga.
Tak, to CELLULIT, którego tak panicznie się boimy i nie wiemy, jak go zwyciężyć. A więc – czym on jest? Skąd się bierze? Jak z nim walczyć? Postaram się Wam odpowiedzieć na te pytania, choć temat niełatwy ;) -> CZYTAJ DALEJ <-

106 Komentarze

  1. Według mnie najważniejsza jest dieta oraz ćwiczenia fizyczne. W walce z cellulitem skuteczne są też masaże. Oglądanie telewizji i przeglądanie facebooka zamieńcie na sport a zamiast czipsów zacznijcie jeść orzechy oraz nasiona. Efekt gwarantowany.

  2. jak to jest takie proste bo chodzi głównie o nawodnienie organizmu to dlaczego TYLKO kobiety zmagają się z tym problemem? tej wody można wypić morze codziennie i ćwiczyć i dietę stosować a to hadztwo i tak się trzyma, różnego typu masaże też mało co pomagają, koszmar

    • A spróbuj zastosować się do tych wszystkich rad, które podałam, tak z głową. Zobaczysz, że będą efekty :)

  3. przyszedł taki dzień 3 tygodnie temu że powiedziałam sobie czas na mnie. Wzięłam się do roboty tzn częste 1 godzinne treningi (ćwiczenia kardio + interwały) do tego piję dziennie 1 litr wody z cytryną i 2 litry zwykłej wody czyli w sumie 3 l, do tego chodzę do pracy pieszo (w dwie strony jest 6 km) i muszę przyznać że ciało pięknie się ujędrnia a cellulit zmniejsza się trochę wysiłku i rezultaty są ;-)

  4. Na cellulit tylko spinning, w 3 m-ce zniknął całkowicie z nóg, brzucha i posladków i 8 kilo nie ma….Rewelacja…

  5. Olej z zielonej kawy pół na pół z olejem busajna i codziennie nacieramy skórę z cellulitem. Pozbyłam się dośc sporego cellulitu w taki właśnie sposób po 4 miesiacach. Teraz tego nie stosuje a cellulit nie powraca.

    • Dziękuję, Anno, jednak nie polecam żadnych suplementów, jak koncentraty, ani inne cuda na odchudzanie. Jedyne dobre odchudzanie to zdrowa dieta i ćwiczenia kardio!

    • Tak, to prawda. Wszelkie niedobory potrzebnych organizmowi minerałów mają wpływ na tego typu objawy.

  6. Już na wstępie zasugerowano ,że należy się wstydzić cellitu, ukrywać go itd. Owszem, piękny to on nie jest, ale nie wmawiajcie nam ,że stanowi o wartości człowieka.Są ważniejsze rzeczy w życiu niż pomarańczowa skórka na udach.

    • Hah, to nie była sugestia, że należy się wstydzić cellulitu. To przykład, jak myślą kobiety, które go mają. Mam wiedzę psychologiczną na tyle dużą, żeby umieć to odróżnić. Są ważniejsze rzeczy, owszem, jednak, skądś się wziął problem cellulitu, nie? A skoro w mediach tyle jest o tajemniczych środkach na pozbycie się p. skórki, dlaczego miałabym nie napisać o tym całej prawdy i nie pomóc w naturalny sposób kobietom, dla których jest to uciążliwe? Taka była moja intencja. I mam nadzieję, że znajdzie się tu kilka takich osóbek, które popatrzą na to racjonalnie, nie jak na reklamę. Nie działam dla kogoś, a już na pewno nie dla kasy.
      Pozdrawiam.

  7. Artykuł – kolejny ogłupiacz. Japonkom ucinano palce u stóp, pudrowano twarze na biało. Dziś wcierają produkty ropy naftowej w twarz (wazelina, parafina), smarzą się w solariach, chodzą na szpilkach i leczą haluksy, dezodorują na potęgę – choć organizm i tak wybierze tych męskich reproduktorów, których feromony mu odpowiadają (kobieta wybierze społecznie uznanych za macho), itp,itd… Na biologi w klasie mat-fiz uczyli mnie budowy np. układu krwionośnego od rozwielitki po ssaka, ale nie nauczyli fizjologii człowieka i podstaw farmacji.
    Biznes, biznes, biznes. I wszechobecna ludzka głupota. Hormony to cellulit i np. damskie nadmiarowe owłosienie. I lasery to wyrzucanie pieniędzy w błoto dopóki nie wkroczy się z lekami (ziołami). A komu to przeszkadza? Dążymy do opalenizny w spreju, sztucznych biustów i pośladków, sztucznych zębów, sztucznego – przeprogramowanego przez takie reklamy mózgu.

    • Masz rację, oczywiście. Jednak artykuł jest po to, żeby pomóc tym, którzy mają cellulit. A nie tym, którzy sobie ubzdurali, że go mają. To jest już problem społeczny. No i, wiem, co piszę. Mam w tym doświadczenie i jestem trenerem personalnym. To nie żaden ogłupiacz, a naturalne metody, bez żadnych laserów. Pozdrawiam.

  8. odstawiłam gluten kilka miesięcy temu, ze względu na tarczycę (nie ważyłam dużo 62 kg przy wzroście 167) czułam się coraz gorzej, a waga szła do góry z tygodnia na tydzień) jakie efekty? zero! zero brzucha! schudłam 8 kilo. zakazane: pierożki, kluseczki, ciasteczka, wszystko w czym jest pszenica, żyto, itd, zamiast tego chlebek kukurydziany: 240 g mąki kukurydzianej,40 g siemienia, łyżeczka sody, trochę soli, o,5 l maślanki i ziarenka dyni, i wyłącznie makarony bezglutenowe z biedronki, w kuchni więcej kasz, warzyw ryżu brązowego, i nie uwierzę że jeżeli zależy ci na schudnięciu nie dasz rady. gluten uzależnia! mogłam zjeść pół chleba a i tak byłam głodna! od lutego zero kiełbas, wędlin bo w składzie mają tragiczną listę toksyn, które lubią celulit. czyste jedzenie i jak najprostsze nie przetworzone. powodzenia

  9. tylko jedna jest rada na celulit i na kilogramy, bezkonkurencyjna ! jaka? polecam przeczytanie książki amerykańskiego lekarza pt. dieta bez pszenicy – odstawienie gluta (glutenu) szybciutko pozwoli pozbyć się brzucha a jelita będą wam wdzięczne!

    • OBSESJA GLUTENOWA! NIE MOZNA GO WYKLUCZAC TYM SWINSTWEM BEZGLUTENOWYM JAKIE JEST W SKLEPIE. NA POCZATEK KORZYSTNE ZMIANY ALE POTEM POWAZNE PROBLEMY ZE ZDROWIEM. OPAMITAJCIE SIE!

    • Też racja z tym glutenem. Ale nie przesadzajmy. Gluten nie jest wcale zły. Absolutnie. Również jest potrzebny, jednak w niedużych ilościach, a najlepsza dieta, jaka istnieje to taka, żeby jeść zdrowo i nie zaśmiecać swojego organizmu!

    • Cellulit ze złości? Hmm… Jeśli złość jest na tyle silna, żeby powodować zmiany w krążeniu, cóż, może być. Ale raczej mało możliwe :)
      Pozdrawiam!

  10. Nie wiem jakich diet próbowaliście, ja przeszłam przez wiele ze zmiennym szczęściem. Kilogramy powracały jak bumerang, polecam świetną dietę ( http://klubdiety.pl/wyniki-diety ), dopiero na niej zgubiłam ile chciałam 12 kg i utrzymuje wagę już od połowy roku. Czuję się znakomicie, fałdki tłuszczu zniknęły a moje ciało ma właściwe proporcje

  11. moja mama nigdy w życiu nie miała cellulitu, nie jest najszczuplejsza, ma 52 lata a brak cellulitu tłumaczy tym, że od kiedy pamięta myje ciało, zwłaszcza nogi szorstką stroną gąbki ;p

  12. Cellulit to nic innego jak nierownomierne rozmieszczenie adipocytow .
    Skad sie bierze?
    Dziedziczenie genetyczne przede wszystkim.
    To ,ze jest widoczny zalezy od diety i wagi oraz cwiczen , to nic innego jak jego niwelowanie ale przenigdy nie zniknie .
    Jedynie usuniecie tkanki tluszczowej ale w przypadku powrotu do zlej diety celulit wraca na nowo bo komorki tluszczowe sa jedne z tych ,ktore namnazaja sie cale zycie.
    Ot cala filozofia cellulitu .
    Prawda nie jest mowiona bo za duzo ludzi straciloby kase na zarobku.

  13. a ja polecam liposculptuur w Brukseli za 2040 e 6 zones + 400 e za wstrzykniecie wlasnego tluszczu w posladki brasiliaans look/ .BCAS Kliniek Lyposculptuur Brussels, po zabiegu 5 godin w clinici nastepnego dnia robimy wszystko jak do tej pory.

  14. a kto powiedział, że cellulit jest „be”, chyba komuś zależy, żebyście zamiast cieszyć się życiem, katowały się i zamartwiały i uważały za gorsze.

    • Nikt nie powiedział. Zwyczajnie odpowiadam tu na potrzeby kobiet z dzisiejszymi problemami. Żadna porada w poście nie jest katowaniem się i raczej ma pobudzać do działania, niż mówić, że kobiety z cellulitem są gorsze. Moją intencją jest pomoc, a nie dobicie. Chodzi o zdrowy tryb życia, k.m.. I tyle.

  15. Celulit jest naturalny. Moja niespełna dwuletnia córcia też ma i wygląda słodko :). A kobiety jak zwykle dadzą się omamić i wpędzić w kompleksy, że nie są, a muszą być idealne i wydadzą duuuużo kasy na kremy, zabiegi itp. Zapytajcie swoich partnerów czy im Wasz celulit przeszkadza. Zapytają co to jest :). Pozdrawiam wszystkie kobietki z celulitem.

    • Cellulit nie jest naturalny, szczegolnie u malego dziecka! Powstaje przy zmianach hormonalnych i przy niewlasciwej diecie i trybie zycia. Twoje dziecko je albo za duzo slodyczy albo za duzo kurczakow tuczonych hormonami. Ja mialam straszny cellulit cale zycie pomimo szczuplej sylwetki, dopiero po zdiagnozowaniu stanu przedcukrzycowego i przejsciu na diete niskoweglowodanowa okazalo sie jak szybko mozna sie go pozbyc nawet bez cwiczen. Zdrowe dziecko = pulchne dziecko to mit, zatroszcz sie o zdrowie corki juz teraz. To, ze wiekszosc kobiet ma cellulit nie oznacza, ze to zdrowe i naturalne, zapytaj babcie czy jej kolezanki mialy cellulit w latach mlodosci. Cellulit dzisiaj to efekt jedzenia smieciowego zarcia, slodyczy, przetworzonej zywnosci i cukru. Dlatego nawet holywoodzkie aktorki go maja. Nie dajcie sobie wciskac kitu, ze to powod do dumy. Ja ochronilam sie przed cukrzyca typu 2, wiem co mowie.

      • Popatrz na obrazy Rubensa i będziesz wiedziała ,że celulit był zawsze u kobiet . w tamtych czasach nie było GMO czy przetworzonego jedzenia z polepszaczami. Nie martwmy sie taka nasza uroda jedne maja więcej inne mniej. To tyle

    • Czym ty karmisz to biedne dziecko? Natychmiast poradź się lekarza co z tym robić. Cellulit u tak malutkiego dziecka nie jest normalny. Dziwię się, że wręcz cieszy cię ten fakt…

    • Ago, nie chcę być niemiła, nie to jest moim zadaniem. Fajnie, że masz mężczyznę, który nie wie, co to cellulit. Jednak córka dwuletnia z cellulitem to niemały problem. Moja droga, cellulit nie jest naturalny. I skoro Twoje maleństwo je ma, znaczy to, że ma złe krążenie i toksyny w organizmie. Radziłabym czym prędzej udać się do lekarza lub po prostu dawać małej wodę przegotowaną (to w końcu jeszcze małe dziecko!) i zdrowe, GOTOWANE warzywa!

  16. Tyle razy juz był rozwiewany ten mit, że tylko woda nawadnia, a wciaz trafiam na takie informacje. Co Pani zdaniem dzieje się z wodą zawarta w kawie, herbacie , sokach, zupie ? Zalozmy ze zjem dwie łyzeczki kawy rozpuszczalnej i popiję je wodą, to bedzie sie liczyc czy nie?

    • Otóż w szpitalu – podczas zbierania informacji o ilości wody dostarczanej organizmowi – lekarze każą wpisywać każdą postać wody: zupy, herbaty, soki, ba!, owoce, nawet kisiel czy galaretkę. Chyba wiedzą co mówią.

      • Dlatego każą wypisywać, żeby wiedzieć ile wody i w jakich postaciach było przyjęte. Hugon, gdyby to było obojętne, skąd się woda wzięła, nie prosiliby o wypisywanie. Herbaty, zupy itp. to coś, co zawiera wodę, i owszem, ale nie w czystej postaci, w jakiej potrzebuje jej w dużych ilościach nasz organizm!

    • Droga Pani Magdo, woda z soków, herbat, kaw itp., jest przetwarzana zupełnie inaczej. Organizm do życia potrzebuje czystej wody. Czystej wody w kawie znajdzie Pani niewiele. Chodzi o utrzymanie porządku w organizmie, jakiejś harmonii. Bo ciało nie potrzebuje kawy ani herbaty. Potrzebuje wody. A kawa i herbata to dodatkowe składniki, które pochłaniają część tej wody.
      Poza tym, nie polecam zjadać kawy rozpuszczalnej. Sama chemia ;)
      Pozdrawiam :D

  17. Kochani! Ważne, aby dobrze czuć się ze sobą.Lubić siebie. Jeżeli komuś to
    przeszkadza,to należy za to się wziąć.Cokolwiek robić, ale na pewno dużo
    się ruszać,ćwiczyć,pozytywnie myśleć o życiu, cieszyć się z tego co jest.
    Ja wyznaję zasadę:Iść do przodu,coś zmieniać w swoim życiu,nie robić
    niczego tak samo.A dla mnie super ważne jest myślenie…

    • Gosiu, nawet nie wiesz, jak mi się miło zrobiło, czytając Twój komentarz! Po takiej ilości tzw. „hejtów”, że nie mam racji, miło jest przeczytać coś takiego. Masz całkowitą rację. I tego się zawsze trzymaj :)
      Pozdrawiam serdecznie, życzę Ci, żebyś zawsze miała takie nastawienie do życia! :)

  18. Jak tak was czytam, to sie zastanawiam nad dwiema rzeczami- skad bierzecie czas na cwiczenia, gdze kupujecie zdrowa zywnosc w tych czasach i skad macie tyle kasy na kremy? Ja mam cellulit od wielu lat. Wkurza mnie ostro i o ile wode moge pic w duzych ilosciach, to nie wyobrazam sobie zycia na produktach wylacznie kupowanych w sklepach ze zdrowa zywnoscia, z powodu braku pieniedzy na niezbyt tanie produkty oraz powodu braku czasu, zeby sobie z tych substytutow cos przygotowywac, np pieczenie chlebka z maki innej niz pszenna dzien w dzien. Musialabym nie miec dzieci i nie pracowac, zeby tak skrupulatnie zajac sie soba. I jeszcze byc z miliarderem, ktory mi to wszystko kupi. Ze o treningu codziennym nie wspomne. Przy moim niemowlaku jestem w stanie zrobic cokolwiek w domu jedynie po powrocie meza z pracy , czyli o 20tej. Nawet nie mam kiedy sobie jedzenia ugotowac, wiec musze jesc na miescie. Moje dziecko nie sypia w dzien i ciagle marudzi. Nie mam wiec wolnego czasu, a gdy go juz znajde, to IDE SPAC, bo nie mam sily nawet, zeby pomyslec o cellulicie. Tak wiec zazdroszcze wam drogie panie, ze macie tyle czasu i forsy, ze cellulit jest priorytetem w waszym zyciu. Bo mnie choc wkurza, to niestety nie mam czasu o nim myslec, dopiero jak biore szybki prysznic pomiedzy jednym krzykiem a drugim mojego dziecka, to sobie o nim przypominam.

    • Ćwiczyć możesz przed snem nawet o 23 w nocy. I tak jesteś zmęczona i tak. Nawet 30 min dziennie to sukces!!!! Ćwiczenia z Mel B są świetne. Ja ćwiczę przed nocną kąpielą, czasami nawet o 1 w nocy. Kremu nie musisz kupować a na 3 marchewki,jablko, cytrynę itp. to o tej porze roku i biedaka stać.

    • Droga Arienko, czas na ćwiczenia zawsze się znajdzie. Chociaż 10 minut – kilka przysiadów, kilka pajacyków. Serio. Tyle na pewno znajdziesz. Choćby przed pójściem spać. A dzięki temu zyskasz tylko siłę do życia, do dzieci, do pracy, uśmiechniesz się. Spróbuj. 10 min. I nic więcej. Jem zdrowo, a nie kupuję produktów w sklepach ze zdrową żywnością, tylko w zwykłych warzywniakach. Wystarczy nie smażyć, a gotować. Nie słodzić, nie solić za dużo. I nie żreć, a zjadać małe ilości w krótkich odstępach czasu. Kasa na kremy? Ja wydaję 10 zł na pół roku na krem. To raczej nie jest dużo. A jestem trenerem personalnym i muszę dbać o siebie.
      Moja droga, usiądź raz nad kartką i rozpisz sobie, co i jak. I kiedy. Zobaczysz, że jeśli poświęcisz choć chwilę sobie, będziesz ćwiczyć choć te 10 min. dziennie, Twoje dzieci też to odczują. Zobaczysz też poprawę w pracy. Kto wie? Może awans? Nie opieraj się temu. Tylko spróbuj.
      Życzę dużo uśmiechu, sukcesów i czasu dla siebie! :)

  19. witam nie neguje zadnej metody ale drogie panie prosze starej jak swiat metody stancie w prawidlowej swiecy 3 razy po 5 minut tak 3 razy w tygodniu i tak przez miesiac a puzniej dopiero sie bedziecie zachwycac

  20. Ja mam 35 lat i musze napisac ze jestem ta szczesciara,ktora nie ma problemow z celluitem. Nie jadam przetwozonego jedzenia,slodycze umiarkowanie i najlepiej te ktore sama zrobie :)uzywam tylko banki chinskiej do masowania i naprawde pomaga. Ale moze to geny bo ani moja siostra ani mama nie mamy takiego problemu

  21. Panowie lubię masować wasze żony. Przychodzą z cellulitem, bólami statwów, pleców…. W większości przypadków jednak przychodzą aby je dopieścić i uslyszeć jakiś komplement o ich pupach czy piersiach. Praktycznie każda już po trzeciej wizycie nie ma już tzw stref intymnych, które by zasłaniała lub nie pozwalała pomasować. Z doświadczenia widzę, że tego typu zaniedbania występuje w związkach pań 38-43 lat ze stażem ok 12 lat. Te panie mają największe potrzeby i mężów, którzy je zaniedbują.
    Panowie, zacznijcie znowu dostrzegać gorące kobiety w w waszych żonach.

    • Cos w tym jest. Nie chodzilabym po pieszczochy do mojego masazysty jakby moj okazal mi zainteresowanie.:( ale nie mowie, ze nie jest fajnie ;)

    • Piękny apel do naszych brzydszych połówek panie Tomie. Pozostaje mi się tylko popisać.
      Natomiast nie zrezygnowałabym całkiem i tak z moich zabiegów. Hmmmmm

      • Moja koleżanka również mnie namawia na zabieg. Nie umiem się zdecydować… jej facetowi niczego nie brakuje, ale jak mówi tylko masażysta umie się tak zająć jej biustem.
        Nina

        • Droga Ninko, daj się przekonać swojej koleżance. Potwierdzam jej opinię na temat magicznych właściwości dotyku masażystów wiedzą czego potrzebują nasze ciałka i to nie tylko biusty ;)

    • A najśmieszniejsze, że nasi partnerzy nawet nie domyślaja się jaką przyjemnośc sprawiają nam masaże :)

  22. Myślę, że zapomniano wspomnieć o prawdziwej przyczynie (nie mechanizmie powstawania) cellulitu i owszem jest banalna to hormony. Dlatego właśnie cellulit nie dotyka lub prawie nie dotyka mężczyzn. Kobiety zawsze miały i będą mieć cellulit koniec kropka! Nasze mamy, babcie i pra.. pra.. babcie też go miały tylko było to zupełnie normalne …to dziś poprzestawiało się wszystkim w głowach na punkcie swojego wyglądu. Oczywiście zdrowa dieta, ruch i dbanie o wygląd to nic złego, ale z cellulitu nie wyleczą nikogo.

  23. To ja wam cos powiem, od 15 lat mialam cellulit,od ponad pol roku cwicze, jem zdrowo, zero slodyczy i co celluli dalej byl.Gdzies wyczytalam, zeby odstawic nabial,efekt, po 2 tyg.prawie nie ma sladu po cellulicie, takze sprobujcie, ja tez w to nie wierzylam dopoki sie nie przekonalam.

      • Diety biezbiałkowe są niebezpieczne! Nie róbcie tego, dziewczyny! To katowanie swojego organizmu. Co innego, jak taką dietę zaleci dietetyk. Jednak ja nie polecam, naprawdę. Moja droga, spróbuj tego, co napisałam w poście. Nie na darmo, w końcu, go wyprodukowałam ;)

      • Bo weganizm to nie jest odpowiedź na cellulit. To żaden kontratak. Polecam porady wypisane w poście. Są sprawdzone i działają. Coś o tym wiem, skoro to piszę :)
        Pozdrawiam!

  24. nie zgadzam się, że krem na cellulit nie działa.
    Działa ale nie każdy.
    Od jakiegoś czasu stosuję krem na wyszczuplenie, cellulit i rozstępy, który właśnie działa. Ale trzeba wiedzieć jak go stosować.
    Wmasowuję go w miejsca objęte (już zresztą coraz mniejszym) cellulitem.
    Zawijam się spożywczą folią na jakieś 20 minut albo zakładam neoprenowe spodnie (takie na pływanie na desce).

    I mam rezultaty,

    ale ten krem to bogactwo ziół, łącznie z tymi na pękające naczynka.
    Co ważne, nie rozgrzewa (nie zawiera kofeiny) i może być stosowany przez osoby z pękającymi naczynkami a ja mam tę przypadłość.
    Poprawę widze już po 2 tygodniach stosowania.
    Ale stosowania a nie patrzenia na opakowanie.

    Pozdrawiam
    http://beatwell.pl/?15,krem-do-ciala-na-wyszczuplenie-cellulit-i-rozstepy

    • Brawo! Dziękuję za zdementowanie mitów! :D
      Body Wrapping, czyli foliowanie nakremowanych miejsc, to świetny sposób. Dziewczyny, bierzcie przykład! Na blogu znajdziecie info o Body Wrappingu ;D

  25. Sto procent racji. Dawniej nikt nie słyszał o celulicie. Ludzie nie pili litrów wody, która tak naprawdę nas nie nawadnia tylko płuka nerki. Celulit to efekt chemii zawartej w żywności, nawet zdrowe produkty nas zabijają tylko powoli.

    • Proszę? Płucze nerki? Hmm… Ciekawe, ciekawe. No cóż, co najmniej dziwna informacja :). Zdrowe produkty nas nie zabijają. To też ciekawe info. Dlaczego potrzebujemy więcej wody i mamy wrażenie, że wszystko, co jemy, to chemia? Dlatego, że w powietrzu jest masa toksyn, które trują nasz organizm. Ot co. Dlatego dieta, zapotrzebowanie na wodę itp., tak się zmienia. Nie odwołujmy się do przeszłości, gdyż były to zupełnie inne realia.

  26. Po pierwsze nie żreć. Po drugie jeść jedzenie aktywne biologicznie (czym się szybciej psuje tym lepsze, tabele są w internecie) czyli bez maki, cukru. Zero płatków, owoców itd. Tak naprawdę wystarcza jajka, masło, dobrej jakości mięso (najlepsza dla człowieka jest wieprzowina), orzechy, warzywa – najlepsze te z siarką. Wystarczają systematyczne ćwiczenia izometryczne. Kardio, srardio, hahaha ciekawe która z was to wytrzyma i przez jaki czas.

    • Masz rację z ćwiczeniami i z tym, żeby nie żreć. Ale nie wolno, ABSOLUTNIE NIE WOLNO, nakładać organizmowi restrykcyjne diety! Zmieniając w takim tempie sposób odżywiania, narażamy go na wiele problemów! Poza tym, z owoców też nie wolno rezygnować. To, że mają fruktozę, nie znaczy, że nie wolno ich jeść! Są naturalnym składnikiem, potrzebnym naszemu organizmowi. Organizm bez cukru też nie wytrzyma. I tu nie chodzi o to, żeby wcinać chemię z cukrem w postaci glukozy. Chodzi o spożywanie owoców rano. I tyle. W nie za dużej ilości. Pozdrawiam.

  27. A dlaczego nasze mamy i babcie celulitu nie miały? Bo się zdrowo odżywiały! Wcale nie piły tyle wody, tylko nie żarły fast foodów i przetwożonej żywności.

    • ciekawe informacje.
      Niestety cellulit staje się zmorą coraz młodszych dziewczyn.

      Nie do końca zgadzam się z tymi mitami,
      Uważam, że dobry krem na cellulit (dobry z aktywnymi i specjalnymi ziołami) jest ważny w połączeniu z masażem wykonywanym przez masażystę lub samodzielnie (zawsze z dołu do serca)

      Na pewno bardzo ważne są ruch i jedzenie.
      Fastfoodom pa :)

      Ze swojej strony polecam popularny na amerykańskich forach koktajl na cellulit.
      Może warto dołączyć do swojego menu
      http://odchudzaniejestproste.pl/jak-sie-pozbyc-cellulitu-domowym-sposobem-antycellulitowy-koktajl-upij-cellulit/

      Pozdrawiam

    • Też racja. Jednak, Ago, żyjemy w nieco innym świecie. Tutaj ciężko o zdrową żywność. A przez to, że jest jak jest (a jest niezdrowo i to jest promowane wszędzie), musimy pić więcej wody. Też z powodu toksyn w powietrzu. Organizm jest zanieczyszczany cały czas, bo w takich czasach przyszło nam żyć. Nie pisałabym o wodzie, gdyby nie była ona potrzebna. Taką wiedzę akurat mam ;)

  28. Skoro o mitach mowa, to warto zauważyć, że zalecenie picia 2 litrów dziennie również jest mitem. Woda zawarta jest również w jedzeniu i ona również liczy się do bilansu wodnego. Jeśli ktoś ma aż taki problem z cellulitem, że się wstydzi i ukrywa przed innymi osobami, to jest to problem natury psychicznej, nad którym warto popracować.

    • Psychika, owszem, gra wielką rolę. Jednak nie jest to problem kilku jednostek, a większości kobiet. Jest to problem natury społecznej. Tak samo jak depresja. Mówię serio. Jednak, jeśli ktoś się tego chce pozbyć, nie może zwalczać jedynie problemu psychicznego. Tu chodzi o objawy i życie społeczne. A biologia mówi sama za siebie – woda jest potrzebna zawsze. To żaden mit. Na takiej podstawie, wszystko można uznać z mit.

    • A kiedy będziemy odpowiednio dbać, ćwiczyć i pilnować wszystkiego, tak jak opisałam to w poście, problem może naprawdę zniknąć.
      Dieta też ważna kwestia, to się zgadza.
      Pozdrawiam! :)

  29. Staje przed lustrem widze grube uda, duzy brzuch, podwojny podbrodek a dalej… Usmiechnieta twarz:) czy te celulity to na prawde taki powazny problem? Jak ktos nie ma wiekszych, to dobry i taki.. Ale po co?

    • Cieszę się, że jesteś tak pozytywnie nastawioną osobą i masz w sobie tyle optymizmu. Skoro cellulit nie jest Twoim problemem, ciesz się z tego. Każdy ma jakieś problemy. Wiele kobiet użera się z cellulitem choćby dlatego, że mają świadomość, iż ich mężczyźni na to patrzą. I tak często jest. Chcą się czuć piękne, a to im przeszkadza. Uważam, że skoro jest taki problem, powinniśmy o tym głośno mówić i szukać rozwiązania.
      Tu chodzi o zwykłą wyrozumiałość dla innych osób, wczucie się w ich postać, ich mentalność. Każdy ma inną i należy to akceptować.

  30. Pani Sofio, ale po przebudzeniu to ja od razu robię sobie śniadanie, to mam wypić 3 szklanki wody ?

    • Najlepiej jeszcze przed śniadaniem po prostu wypić te dwie. Tu już nie ma co dodawać czy odejmować :). Szklanka wody przed śniadaniem zawrze się wówczas w tych dwóch po wstaniu.
      Pozdrawiam!

  31. Dokladnie wystarczy pomachać nóżkami nawet jak leżymy przed tv nic samo się nie zrobi a kliniki maja swoje ceny a po co płacić komuś wystarczy ze sami się będziemy ruszać

    • Dokładnie, paula. Klinika też wiele nie da. Tu trzeba cierpliwości, miłości do swojego ciała, wyrozumiałości i dużo, dużo pracy.
      Pozdrawiam serdecznie! :)

  32. Polecamy również zabiegi w klinikach medycyny estetycznej. Znacznie przyspieszają walkę z cellulitem, wpływają korzystnie na jędrność skóry, a przy okazji wyszczuplają i modelują sylwetkę.

    • Wiadomo, może i pomogą, jednak nic się samo nie zrobi. Pójście na łatwiznę, czyli zrobienie operacji, nie jest najlepszym wyjściem.

      • Myślę, że przedmówczymi nie chodziło o samą operację, lecz zabiegi wspomagajace redukcję tkanki tłuszczowej=celulitu…
        I na pewno soki, herbatę i kawę (tu umiarkowane ilości, żeby się znów nie odwoadniać), warzywa, owoce, mleko, zupę – wszystko co ma w składzie wodę – wlicza się do całkowitej spożytej ilości. Trzeba wiedzieć, że picie nadmiernej ilości płynów może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia.

        • Nadmiernej i owszem. Ciężko to jednak przedawkować. Nie sądzę, żeby ktoś z własnej, nieprzymuszonej woli spożytkował np. 8 litrów płynów dziennie. Mało to możliwe. Robią to jedynie kulturyści i modele fitness, przygotowujący się do pokazów. I tylko pod okiem trenera!
          Soki, herbata i inne płyny są zupełnie inaczej przyswajane przez organizm, niż woda.

  33. wiecie że jest też cellulit wody, który powstaje przez zbyt duże nagromadzenie wody w organiźmie…?

    • O tym również wspomniałam. Chodzi tu o to, że gdy nie nawadniamy odpowiednio swojego organizmu, on sam wytwarza wodę w nadmiarze, przez co skóra zaczyna cierpieć w sposób cellulitowy, tak jak na obrazku to pokazałam ;)

    • I tu właśnie mamy dowód na to, że jest to problem hormonalny. Nikt tu jeszcze nie wspomniał, ale cellulit w młodym wieku może być efektem środków antykoncepcyjnych, które wpływają na gospodarkę hormonalną.

      • Dokładnie !! Środki antykoncepcyjne to po pierwsze a po drugie jakiekolwiek zaburzenia hormonalne.. Mam pco jestem mega chuda a cellulit od kiedy pamietami.. Najpierw walczyłam dieta i treningami. Wpadłam w anoreksję a cellulit jak był tak pozostał tyle ze na mięśniach !! Potem zabiegi w gabinetach najbardziej polecane – velashape, karboksyterapie, fale radiowe focus.. I co? Jajco!!! Kasa w błoto.. Odstawiłam tabletki anty – w tydzien straciłam 3 kg, cellulit zmniejszył sie ale nie zniknął… A co do tabletek anty jeszcze – podwyższają kortyzol a to z kolei zaburza gospodarkę węglowodanową czasami nawet na zawsze.. Cellulit = hormony z nie śmieciowe żarcie czy brak ruchu to tylko elementy sprzyjające

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.